Wielkopolska Teka Edukacyjna

Śladami Poznańskiego Czerwca 1956

 

Założenia, niezbędne informacje

Wycieczka dla uczniów klas czwartych szkoły ponadpodstawowej, przybliża przyczyny i następstwa protestu robotniczego w Poznaniu, a także walkę o pamięć Poznańskiego Czerwca 1956 na tle działania mechanizmów kontrolnych państwa komunistycznego. Tematyka wycieczki zgodna jest z aktualną podstawą programową do przedmiotu historia (Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 stycznia 2018 r., Dz.U. )

Fakultatywnie grupa może zwiedzić muzeum poświęcone Poznańskiemu Czerwcowi (punkt 1a). Na zwiedzanie muzeum warto umówić się z wyprzedzeniem. Uwaga: obowiązują bilety.

Dane kontaktowe:

Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956

Św. Marcin 80/82

61-809 Poznań

tel.: 61 852 94 64

e-mai: czerwiec@wmn.poznan.pl

Czas trwania wycieczki: 120 min. (ew. dodatkowo 45 min. na zwiedzanie ekspozycji w Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956)

Trasa: pieszo od Centrum Kultury ZAMEK do Pomnika Ofiar Poznańskiego Czerwca 1956 r. (5 min.), pieszo do ul. Romka Strzałkowskiego (20 min.), następnie do ul. Jana Kochanowskiego (5 min.) i ul. Adama Mickiewicza (5 min.), do przystanku tramwajowego Most Teatralny (5 min.), tramwajem nr 10 do przystanku Wspólna (kierunek Dębiec, 20 min.), pieszo do bramy Fabryki Pojazdów Szynowych (5 min.), do głównej bramy HCP (10 min.) oraz do przystanku tramwajowego HCP (5 min.)

Punkty na trasie:

 1. Centrum Kultury ZAMEK (1a. Muzeum Powstania Poznańskiego-Czerwiec 1956)

2. Pomnik Ofiar Poznańskiego Czerwca 1956 r.

3. Jeżyce (ulice Jana Kochanowskiego, Romka Strzałkowskiego, Adama Mickiewicza)

4. Fabryka Pojazdów Szynowych/H. Cegielski-Poznań SA

Realizacja – materiał historyczny (60 min.):

Wiec przed Miejską Radą Narodową (biała flaga) 28 czerwca 1956 r. (IPN)

Wiec przed Miejską Radą Narodową (biała flaga) 28 czerwca 1956 r. (IPN)

Opanowanie budynku KW PZPR w Poznaniu 28 czerwca 1956 r. (Wolności Chleba) (fIPN)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Punkt 1

Przed Centrum Kultury ZAMEK nauczyciel przypomina uczniom sytuację polityczną Polski podporządkowanej Związkowi Sowieckiemu w pojałtańskiej, podzielonej na dwie strefy wpływów Europie. Wyjaśnia sytuację gospodarczą w Polsce i realizację centralnie sterowanych planów: trzyletniego (1947-1949) i sześcioletniego (1950-1955), który wpłynął także na los poznańskich robotników. Informuje, dlaczego w tym właśnie miejscu o poranku 28 czerwca 1956 roku zgromadził się tłum złożony w dużej części z pracowników poznańskich i podpoznańskich zakładów pracy. W dawnym zamku cesarskim przy ul. Św. Marcin (dawniej Czerwonej Armii) siedzibę miała Miejska Rada Narodowa, czyli komunistyczne władze miejskie, natomiast tuż obok, po lewej stronie stojący gmach socrealistyczny zajmował Komitet Wojewódzki PZPR. Dwie symboliczne fotografie z dnia robotniczego buntu utrwaliły białą flagę zawieszoną przez manifestantów na maszcie wieży zamkowej jako znak kapitulacji władz przed robotnikami oraz tablice z naprędce wypisanymi hasłami „CHLEBA” i „WOLNOŚĆ” wystawione na balkonie KW PZPR .

Podstawowe przyczyny niezadowolenia narastającego od początku lat 50. XX wieku wśród pracowników Zakładów im. Józefa Stalina w Poznaniu (wcześniej i później Cegielskiego) były natury ekonomicznej i organizacyjnej. Robotnicy skarżyli się m. in. na niekorzystnie dla nich obliczane podatki od wynagrodzeń, podwyższone normy pracy i niskie płace, brak wypłat za przepracowane nadgodziny oraz na zaniedbania bezpieczeństwa i higieny pracy i złą organizację produkcji. Mieszkańcy targowego Poznania zdawali sobie sprawę, że poziom ich życia znacząco odbiega od zachodnioeuropejskiego. Od kilku lat przedstawiali swoje postulaty kierownictwu zakładów. Rozmowy delegacji robotniczych z przedstawicielami Ministerstwa Przemysłu Metalowego w Warszawie, początkowo obiecujące, zakończyły się fiaskiem i przyniosły ogromne rozgoryczenie, bo minister Roman Fidelski po przyjeździe do Poznania 27 czerwca 1956 r. wycofał się z obietnic złożonych dzień wcześniej w Warszawie. Po zignorowaniu syreny wzywającej o 6.00 na kolejną zmianę robotnicy ZISPO rozpoczęli strajk i opuścili fabryki wychodząc na ulicę z zamiarem udania się do centrum miasta. Jako że informacja o przerwaniu pracy przez Cegielszczaków rozprzestrzeniała się szybko, zaczęli dołączać do nich pracownicy kolejnych zakładów, m. in. położonych na Wildzie Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego, ale także Stomilu, Wiepofamy, Fabryki Maszyn Żniwnych i in.. Według szacunków na ówczesnym placu Stalina (dziś Mickiewicza) zgromadziło się o 9.00 rano około 80 tysięcy osób, co w zestawieniu z liczbą mieszkańców ówczesnego Poznania (nieco ponad 380 tys.) jest liczbą imponującą. W tłumie znaleźli się również goście targowi i dziennikarze, w tym obywatele zagraniczni (trwały XXV Międzynarodowe Targi Poznańskie), przypadkowi przechodnie oraz duża liczba dzieci mających już wówczas wakacje. Początkowo w tłumie panowały podekscytowanie i radość z chwilowo uzyskanej swobody, śpiewano pieśni patriotyczne i religijne, ale atmosfera stawała się coraz bardziej napięta. Wznoszone hasła ekonomiczne („Żądamy chleba”, „Żądamy obniżki cen”, „My chcemy chleba dla naszych dzieci”, „Jesteśmy głodni”, „Precz normy”), uzupełniano antyrządowymi („Precz z czerwoną burżuazją”, „Precz z dyktaturą”, „Chcemy wolności”, „My chcemy wolnych wyborów”) i antyradzieckimi („Precz z Moskalami”, „Precz z ruską demokracją”). Upominano się także o powrót religii do szkół. Na skutek bierności władz i ucieczki urzędników oba gmachu zostały opanowane przez manifestantów. Plotka o aresztowanej delegacji robotniczej stała się iskrą zapalną dalszych, dramatycznych wydarzeń.

Punkt 2

Pomnik Ofiar Poznańskiego Czerwca 1956 roku, zwany Poznańskimi Krzyżami, odsłonięto uroczyście 28 czerwca 1981 r. Od początku swojego istnienia o godne upamiętnienie poznańskich robotników i poniesionej przez nich ofiary zabiegała „Solidarność” – podobnie jak w Gdańsku, gdzie w grudniu 1980 roku upamiętniono poległych w masakrze na Wybrzeżu (Grudzień ’70). Pomnik w Poznaniu powstał w wyniku konkursu, w niemalże błyskawicznym tempie, ze składek społecznych, a elementy składające się na niego wykonano go w HCP. Jest on najokazalszym pomnikiem w centrum miasta. Upamiętnia śmiertelne ofiary Czerwca ’56, ale przywołuje też najważniejsze hasła, z którymi robotnicy wyszli na ulice Poznania, a ponadto daty kolejnych ważnych wydarzeń z czasu PRL.

Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami śledczych z Instytutu Pamięci Narodowej liczba ofiar śmiertelnych Poznańskiego Czerwca to 58 osób. W większości są to ludzie młodzi i bardzo młodzi (nastoletni), głównie cywile, kilku przedstawicieli władzy. Najczęściej stwierdzano śmierć wskutek ran postrzałowych; jedna osoba została pobita (lincz na funkcjonariuszu UB), jedna rozjechana przez czołg. Rannych zostało ponad dwieście osób, śledztwo trwa.

Prawie 600 osób aresztowano w związku z wydarzeniami w Poznaniu. Wiele z nich było brutalnie przesłuchiwanych i zastraszanych, następnie zwalnianych z pracy. Początkowo gromadzono zatrzymanych w punkcie filtracyjnym na Ławicy, przesłuchania odbywały się też w siedzibie WUBP.

Procesy sądowe przygotowywane po Czerwcu, podczas których komuniści zamierzali dowieść (podobnie jak poprzez uruchomioną wówczas kampanię propagandową), że za protest i krwawy przebieg wydarzeń w Poznaniu odpowiadają tzw. imperialistyczni agenci, w związku z październikowymi przemianami w Polsce, w większości zostały przerwane. Groźbą nie tylko dla Poznaniaków stały się jednak na wiele lat słowa wypowiedziane w radiu wkrótce po tragedii przez premiera Józefa Cyrankiewicza. Grzmiał on, że władza ludowa odrąbywać będzie podnoszone na nią ręce (29 czerwca 1956 r.).

Poznański Czerwiec 1956 jest jednym z najlepiej udokumentowanych fotograficznie wydarzeń w powojennej historii Polski. Jak to możliwe w epoce niskich zarobków, kiepsko zaopatrzonych sklepów i braku dostępu do towarów luksusowych? Dokładna dokumentacja fotograficzna wykonana zostaną głównie dzięki temu, że w tłum demonstrantów wysłano ubranych po cywilnemu funkcjonariuszy UB z niewielkimi aparatami ukrytymi w płaszczach i torbach. Fotografie miały ułatwić rozpoznawanie demonstrantów, gromadzenie dowodów przeciwko nim, a następnie ukaranie.

Odsłonięcie Pomnika Ofiar Poznańskiego Czerwca 1956 (fot. Jan Kołodziejski)

Z poznańskimi robotnikami rozprawiono się niezwykle surowo. W efekcie polityki prowadzonej przez władzę komunistyczną (m. in. słów Władysława Gomułki z 1957 roku o konieczności „zapuszczenia nad Czerwcem żałobnej kurtyny milczenia”) godne upamiętnienie ich odważnego protestu i przywrócenie zbiorowej pamięci ofiar Poznańskiego Czerwca możliwe było dopiero po ćwierćwieczu.

Ciekawostka: w czasie stanu wojennego powtarzało się „internowanie” pomnika, np. poprzez okrążanie go przez milicjantów lub zomowców w celu niedopuszczenia do niego przedstawicieli opozycji z kwiatami czy zniczami, zwłaszcza w dni świąt narodowych nieuwzględnianych w komunistycznym kalendarzu. Niejednokrotnie osoby przechodzące przez plac obok pomnika były zatrzymywane i legitymowane. W 1983 roku władze Poznania nie zgodziły się na wizytę papieża Jana Pawła II pod pomnikiem. Ojciec święty odprawił wówczas mszę świętą na Łęgach Dębińskich, a pod pomnikiem stanął dopiero w 1997 roku, kiedy to wygłosił też homilię przypominającą o Poznańskim Czerwcu i upamiętniającą jego bohaterów i ofiary.

Zadanie dla uczestników wycieczki:

Zanotuj lub sfotografuj daty widoczne na pomniku, a następnie wyjaśnij krótko, do jakich wydarzeń się odnoszą.

Punkt 3

W malowniczej, secesyjnej dzielnicy Jeżyce rozegrały się w czerwcu 1956 roku najbardziej dramatyczne zdarzenia. W celu uwolnienia rzekomo zatrzymanych kolegów duże grupy osób ruszyły w stronę Centralnego Więzienia przy ulicy Młyńskiej oraz Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ulicy Kochanowskiego. Patriotyczne demonstracje przed UB zostały przerwane przez funkcjonariuszy strumieniami wody z hydrantów, w odpowiedzi w okna urzędu poleciały kamienie i kostka brukowa. Przed 11.00 padły pierwsze strzały z obleganego gmachu. Demonstranci zdobywali broń na Młyńskiej, ale także w magazynach broni na komisariatach MO i w studiach wojskowych wyższych uczelni. Zacięte walki toczyły się w wielu punktach miasta. Wymiana ognia trwała do soboty 30 czerwca. Do stłumienia poznańskiego buntu użyto wojska. Do miasta przysłano 10 000 żołnierzy i ponad 300 czołgów, wozy pancerne i transportery opancerzone. Poznań zamilkł.

W dawnej siedzibie WUBP mieści się obecnie Komenda Wojewódzka Policji (jasne zabudowania w dole ulicy, po lewej stronie).

Jedną z pierwszych rannych osób była Helena Przybyłek, jedna z trzech konduktorek MPK idących pod WUBP na czele robotniczego pochodu z flagą narodową i śpiewających hymn. Zarówno ona, jak i jej koleżanki, były wielokrotnie przesłuchiwane. Przybyłek utraciła zdrowie wskutek ran odniesionych na ul. Kochanowskiego, dwie pozostałe były maltretowane przez funkcjonariuszy. Po Czerwcu nie mogły już pracować, schorowane i cierpiące otrzymywały renty inwalidzkie i żyły w niedostatku.

Przy tej samej ulicy, w garażu UB, znaleziono ciało 13-letniego Romka Strzałkowskiego, najmłodszej ofiary Poznańskiego Czerwca. Okoliczności jego śmierci pozostały niewyjaśnione, nie żyją już świadkowie. Wiadomo, że chłopiec został zastrzelony. Biegli ustalili, że strzał oddano z bliskiej odległości. 28 czerwca rano Romek został wysłany przez matkę do sklepu, przyłączył się do robotniczego pochodu i brał udział w patriotycznych demonstracjach przed budynkiem UB.

ul. Romka Strzałkowskiego i odsłonięcie pamiątkowej tablicy 28 czerwca 1981 r. (fot. Jan Kołodziejski)

Nauczyciel opowiada uczniom o opublikowanym w poznańskim dzienniku nekrologu Romka Strzałkowskiego, w którym wiek chłopca, wskutek drobnego i zapewne nieprzypadkowego zabiegu zecerskiego, może być odczytany jako 18 zamiast 13 lat. W nekrologu podano też niewłaściwą godzinę pogrzebu (8.00 zamiast 11.00). Przy tablicy i ulicy upamiętniających Romka Strzałkowskiego wyjaśnia, że tablicę odsłonięto w tym miejscu w 1981 roku  i proponuje chwilę ciszy dla uczczenia pamięci najmłodszej, niewinnej ofiary Poznańskiego Czerwca.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zrzucone na ulicę fragmenty urządzeń zagłuszających 28 czerwca 1956 r. (IPN)

Na rogu ulic Jana Henryka Dąbrowskiego oraz Adama Mickiewicza zwracamy uwagę na budynek ZUS (dawniej Ubezpieczalni Społecznej), na którego ostatnich piętrach oraz na dachu zamontowano urządzenia i anteny zagłuszające zachodnie stacje radiowe, w tym także Radio Wolna Europa. Tzw. zagłuszarka 28 czerwca 1956 r. została zniszczona przez demonstrantów. Jej elementy wyrzucono na ulicę. Drobne pozostałości, przechowane przez świadków historii, zobaczyć można na ekspozycji w Muzeum.

 

 

 

 

 

 

 

Akcja Solidarności Walczącej pod urzędem cenzury w Poznaniu w 1990 roku (fot. Jan Kołodziejski)

Patrząc w prawo, za budynkiem ZUS, w głębi ul. Adama Mickiewicza po prawej  stronie, widzimy budynek (okazała, ale mocno zaniedbana, szara kamienica) stanowiący kiedyś siedzibę cenzury (tj. Wojewódzkiego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk w Poznaniu, następnie Okręgowego Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk). To tutaj ważyły się losy wielu dzieł literackich i artykułów prasowych, tutaj blokowano informacje i wycinano fragmenty różnych tekstów, wpływając na ich kształt. Ostatnią w Poznaniu akcję przeciwko cenzurze zorganizowała Solidarność Walcząca w styczniu 1990 roku. Ostatecznie urząd zlikwidowano wiosną tego samego roku. Hasło wypisane na budynku poznańskiej cenzury nawiązywało do hasła wypisanego przez robotników na gmachu KW PZPR w Poznaniu w 1956 roku („do wynajęcia”).

 

 

 

 

 

 

Punkt 4

Brama Fabryki Pojazdów Szynowych HCP SA przy ul. 28 czerwca 1956 r. (fot. Agnieszka Kołodziejska)

Pierwsze przerwy w pracy w ZISPO, czyli Cegielskim (HCP) miały miejsce na W-3, czyli w dzisiejszej Fabryce Pojazdów Szynowych. Obok niej znaleźć można upamiętniającą bohaterskich robotników tablicę z 1981 roku oraz miniaturę Poznańskich Krzyży.

Główna brama zakładów HCP to ta, nad którą widniało w latach 1949-1956 imię Józefa Stalina. Zakłady Przemysłu Metalowego usytuowane były przy ul. Feliksa Dzierżyńskiego (obecnie 28 Czerwca 1956 r.). Właściwą nazwę przywrócono Cegielskiemu jesienią 1956 roku – po Czerwcu, ale także po rozliczeniu ze stalinizmem.

Poznański Czerwiec to wydarzenia mające w tle walki frakcyjne w PZPR (między puławianami i natolińczykami), krytykę stalinizmu i okres tzw. odwilży w Związku Sowieckim. Stał się w pewnym sensie katalizatorem projektowanych już przez komunistów przemian, które historycy nazywają ogólnie Polskim Październikiem. Ich efektem było dojście do władzy więzionego wcześniej (za „odchylenie narodowo-socjalistyczne”) Władysława Gomułki, złagodzenie represji, uwolnienie prymasa Stefana Wyszyńskiego, reformę aparatu bezpieczeństwa, ale też powołanie specjalnej formacji do tłumienia protestów ulicznych, czyli ZOMO (Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej).

Ten „pierwszy bunt społeczeństwa w PRL” zestawia się z innymi buntami antytotalitarnymi, do jakich doszło w latach 50. w państwach Europy  Środkowej (Czechy, NRD, Węgry, Rumunia), podkreślając jego masowy charakter. Szczęściem dla Poznaniaków nie był on aż tak tragiczny w skutkach jak spacyfikowane przez Sowietów powstanie na Węgrzech.

Szacunek dla poznańskich robotników, którzy odważyli się wystąpić przeciwko „robotniczej” władzy i obok postulatów ekonomicznych przedstawić także żądanie wolności, pozostanie wartością na stałe wiązaną z Poznańskim Czerwcem, zwłaszcza że ten robotniczy bunt uznawany jest za pierwszy wybuch prawdziwej wolności w całej Europie Środkowej (zob. tablica z okazji 50. rocznicy Czerwca przy Krzyżach).

Zadanie dla uczestników wycieczki:

Nazwij trzy symbole widoczne na muralu stworzonym na HCP w 60. rocznicę Poznańskiego Czerwca.

Bibliografia:

Dabert D., Łuczak A., Walka o pamięć Czerwca ’56. Obchody 26. rocznicy Czerwca w 1982 r. (stan wojenny), Poznań 2001

Eisler J., „Polskie miesiące”, czyli kryzys(y) w PRL, Warszawa 2008.

Grzelczak P., Poznański Czerwiec 1956. Walka o pamięć w latach 1956–1989, Poznań 2016

Jankowiak S., Machcewicz P., Rogulska A., Zranione miasto. Poznań w czerwcu 1956 roku, Poznań–Warszawa 2003 (album, fotografie dostępne również na www.ipn.gov.pl)

Makowski E., Poznański Czerwiec 1956 – pierwszy bunt społeczeństwa w PRL, Poznań 2001

Paprzycki L., Ul. Kochanowskiego 28–29 czerwca 1956. Fotografie i relacja, Poznań 1996

Poznański Czerwiec ’56, dodatek do miesięcznika „Pamięć.pl”, IPN, 2016

Poznański Czerwiec 1956, red. J. Maciejewski, Z. Trojanowiczowa, wyd. 2 poprawione i rozszerzone, Poznań 1990

Poznański Czerwiec 1956. Relacje uczestników, wybór i oprac. A. Ziemkowski, red. E.R. Dabertowa, Poznań 2006

Poznański Czerwiec 1956. Teka edukacyjna, IPN 2019 (ipn.gov.pl/poznan)

Portale internetowe:

https://czerwiec56.ipn.gov.pl (IPN)

http://poznan.wyborcza.pl/multimedia/poznanski-czerwiec/ (D. Książkiewicz-Bartkowiak)

Autorka: Agnieszka Kołodziejska

1939-1945

Wielkopolska Teka Edukacyjna

creative

Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska (CC BY-NC-ND 3.0 PL)
Więcej informacji tutaj.

Wielkopolska Teka Edukacyjna traktowana jest jako kompletny zbiór, przedziały czasowe (1939-1945; 1946-1969; 1970-1990) są zamkniętymi utworami i każde dodatkowe użycie poszczególnych elementów strony (np. zdjęć) wymaga odrębnej pisemnej zgody.

Znajdz-nas-na-facebooku